Home Doświadczenia Podlewanie
Podlewanie

Moje storczyki podlewane są zimą średnio co 2 tygodnie, a latem co 10 dni. W upalne miesiące najwyżej raz na tydzień. Kiedyś podlewałam je wodą destylowaną ale po dłuższym czasie zaczęły mieś objawy „niedożywienia”, chociaż dostawały nawóz. Teraz podlewam odstaną wodą kranową, chociaż w Szczecinie jest ona bardzo twarda. Planuję w niedalekiej przyszłości podlewanie deszczówką. Najkorzystniejsze dla roślin podlewanie polega na namaczaniu każdej doniczki przez około 20 min. w wodzie, tak, aby cały substrat był zalany wodą. Kiedyś starałam się wstawić jednorazowo do podlewania jak najwięcej roślin i nastawiałam minutnik kuchenny, co pozwalało na optymalne wykorzystanie czasu i podlewanie nie ciągnęło się w nieskończoność. Rośliny podlewałam tą samą wodą, tj. wyjmowałam jedne i wstawiam następne, uzupełniając tylko jej objętość. Jako pojemników używałam obciętych butelek 5l po wodzie mineralnej do doniczek o średnicy 15cm oraz wiaderek po śledziach do doniczek o średnicy 12cm. Z perspektywy czasu postrzegam podlewanie wszystkich roślin tą samą wodą jako duży błąd, ze względu na możliwość przenoszenia się chorób pomiędzy roślinami. Łatwo można stracić większość kolekcji.

 


Przy kilkudziesięciu storczykach podlewanie zajmowało mi czasem nawet dwa dni, dlatego też zdecydowałam się na zmianę metody. Obecnie używam 5l ciśnieniowego spryskiwacza Gardeny. Zraszam podłoże tak długo, aż staje się wilgotne, a na podstawce z keramzytem pojawi się woda. Całe podlewanie zajmuje mi teraz najwyżej 2 godziny. Podłoże nie namacza się tak efektywnie jak przy poprzedniej metodzie, dlatego też czasem trzeba podlewać rośliny nieco częściej. Moje storczyki po pierwszym szoku już się przyzwyczaiły, chociaż na początku sprawiały wrażenie trochę zasuszonych.


Do wody do podlewania storczyków dodaję 1/4 zalecanej na opakowaniu dawki nawozu dla storczyków, ale za to przy każdym podlewaniu. Co 4-5 podlewanie używam czystej wody destylowanej, żeby wypłukać z podłoża nadmiar nagromadzonych soli. Co 2-3 podlewanie daję do 5l wody jedną tabletkę polopiryny, co podobno wzmacnia rośliny, a najpewniej zakwasza wodę, co storczyki bardzo lubią. Staram się też przynajmniej raz na miesiąc przy okazji podlewania przetrzeć liście storczyków wodą z piwem w proporcji 1:1. Traktuję to zarówno jako mycie liści z kurzu, jak i jako kolejną delikatną formę dolistnego nawożenia.

Roślin nie spryskuję, bo doszłam do wniosku, że i bez spryskiwania radzą sobie dobrze. Spryskiwanie może powodować plamy na liściach i kwiatach oraz zagniwanie młodych przyrostów. Nie należy też spryskiwać bardzo małych korzonków, które dopiero zaczynają wyrastać z rośliny (zrasza się tylko podłoże w pobliżu tych korzonków).

Przy podlewaniu storczyków należy zwrócić szczególną uwagę na to, żeby woda nie dostawała się pomiędzy liście, szczególnie tam, gdzie wyrasta najmłodszy liść. Może to doprowadzić do gnicia rośliny. Jeśli woda dostanie się między liście, można ją odsączyć przy pomocy papierowej chusteczki lub zwyczajnie wydmuchać.